Czasami jego bijące w oczy pozytywne nastawienie denerwuje, ale kiedy ten nasz śmieszek jest na urlopie, w biurze jest jakoś cicho i… smutno, co nie?Prawda jest taka, że każdy z nas potrzebuje uśmiechu – szczególnie w sytuacjach stresowych, których w codziennej pracy nie brakuje.

Naukowcy (i to nie amerykańscy!) udowadniają:

Prowadzone od lat badania wykazują, że humor ma ogromny wpływ nie tylko na jakość naszego życia, ale i…pracy. A to dlatego, że:

Oprócz tego śmiech wzmacnia nasz układ odpornościowy i powoduje wzrost poziomu najfajniejszych hormonów w naszym organizmie – endorfin.

źródło: wykop.pl

Co więcej – humor może być potężnym, niewykorzystanym jeszcze zasobem, którego potrzebujemy w walce ze stresem i wypaleniem zawodowym – szczególnie w korporacjach.

OK, udowodniliśmy już, że humor przyda się w trakcie pracy, jednak… jak go tam wprowadzić? Okazuje się, że wcale nie jest to łatwe zadanie. Atmosfery w miejscu pracy nie można porównać do spotkania z przyjaciółmi. Nie znasz tak dobrze swoich współpracowników i oczywiste jest, że chcesz uniknąć ryzyka urażenia czyichś uczuć czy przekonań.

Z pomocą przychodzi nam w tym momencie Drew Tarvin, autor książki Humor That Works: The Missing Skill for Success and Happiness at Work, który pomaga nam znaleźć kilka praktycznych wskazówek o tym JAK i KIEDY żartować w sytuacjach zawodowych.

Zostań firmowym mistrzem w sztuce auto-humoru!

„Żartowanie z samego siebie sprawi, że inni zobaczą w Tobie kogoś równego sobie, który nie traktuje siebie zbyt poważnie” – pisze w swojej książce Tarvin.

Jesteś szefem w swojej firmie i boisz się, że taki humor Ci “nie przystoi”? Bzdura! Osoby na kierowniczych stanowiskach nie stroniący od żartów są postrzegani jako bardziej przystępni i sympatyczni. Dzięki temu w całej firmie tworzy się bardziej przyjazne otoczenie i wzrasta wzajemne zaufanie. We wszystkim jednak potrzebny jest umiar…

źródło: twojememy.pl

Specjalista radzi, aby używać tego rodzaju humoru oszczędnie i ostrożnie, niezależnie od tego, czy jesteś szefem czy nie. Zamiast rzucać żartami jeden za drugim, nawiąż do kontekstu, wplatając je w niezobowiązujące rozmowy. I jeszcze jedno: nie żartuj ze swoich kompetencji zawodowych. Po co ryzykować, że ktoś doszuka się w tym żarcie ziarna prawdy? 😀

Jedź DO pracy, a nie W pracy

źródło: steemit.com

…a tak serio – zostaw sarkazm i przytyki dla znajomych

Teraz czas na krótki ANTY-poradnik. O czym nie powinieneś żartować w biurze? Trochę tego jest…

 

To z czegoś w ogóle można żartować?

Tylko z siebie. Nie, no… żartujemy ;). Tak naprawdę ze wszystkiego, byleby ze smakiem i wyczuciem. Czasem od tego jaki to żart ważniejsze jest w jakiej sytuacji pozwolimy sobie na śmieszkowanie. W pracy humor dobrze sprawdzi się przy:

 

Nosacze, gify, piąteczki – my też robimy wszystko, żebyś uśmiechnął się przy zamawianiu lunchu 🙂

Apropos przerwy na lunch – filozofia humoru w pracy jest nam bardzo bliska. Niektórzy mogą twierdzić, nawet że za bardzo…😅. I to właśnie dlatego podczas zamawiania jedzenia na lunchroom.pl zobaczysz gif-y z nosaczami, memy itd. Mimo, że na co dzień prowadzimy poważny biznes do Was – naszych klientów podchodzimy na luzie i jeżeli udało nam się wprowadzić w waszą biurową rutynę trochę humoru, to…

źródło: SayingImages.com



Źródło (naszego natchnienia): thriveglobal.com